piątek, 31 stycznia 2014

Spontaniczny różowy makeup

Tak jak pisałam w zapowiedzi, makijaż wyszedł zupełnie spontanicznie.

Jako bazy użyłam białej kredki z NYXa Jumbo Milk.
Jasny róż to cień Plumeria z paletki Too Faced.
Ciemny róż to potrójny cień INGLOT 124R.
Na ustach mam szminkę INGLOT 906.
Bardzo prosty i szybki makijaż :)

Efekt wizualny:


















a to musiałam Wam pokazać - sprawdzali co Mama robi z tym statywem :)

















No ... do jutra :)





czwartek, 30 stycznia 2014

Too Faced Makeup - CLASSIC

Do paletki Too Faced dodane są trzy przykładowe makijaże - Day, Classic i Fashion. Ponieważ musiałam dziś wyjść między ludzi nie a nie lubię jasnych makijaży a fashion znów za odważny, zrobiłam makijaż Classic wg wzoru.






Efekt nie jest powalający, mimo, że wzmocniłam troszkę oko czarnym linerem. Pomijam fakt, że dowaliłam z podkładem i wyszła maska :) Chciałam Wam jednak pokazać ten makijaż, dlatego proszę nie zwracać uwagi na różnicę twarz - szyja :) (Celowo przydymiłam tryptyk)
Troszkę mnie powalił perłowy złoty pod łukiem brwiowym, dlatego złagodziłam go żółtawym z paletki Sllek Au Naturel. 
Proszę o powściągliwość w komentarzach  ;))))

Efekt wizualny:




























zdecydowanie lepiej czułam się we wczorajszym makijażu :)


P.S. Mam nowości z INGLOTA ;)



środa, 29 stycznia 2014

Makijaż paletką Too Faced

Wczoraj, tak jak pisałam na Fanpage dostałam paletkę Too Faced  Summer Eyes oraz szminkę MAC D'Nude. Nie byłabym sobą ,gdybym nie wykonała dziś nimi makijażu :)

Paletka cudowna - kolory dobrze napigmentowane, w większości perłowe z wręcz milionem drobinek - pięknie się mienią... kremowe, bardzo dobrze się nakładają, ale odrobinę obsypują przy tym. Nie mam żadnych zastrzeżeń co do trwałości - siedzą tam gdzie je nałożyłam, nie rolują się i samoistnie nie obsypują.

Szminka - przepiękny cielisty kolor, idealny do mocnych makijaży. Bardzo dobrze nawilża, dobrze kryje, rewelacyjnie trzyma się na ustach.











Makijaż zaczęłam od pokrycia powieki bazą Dax Cosmetics.
Na środek powieki ruchomej nałożyłam kawowy cień Cocoa Beach.
Na zewnętrzną i wewnętrzną część powieki ruchomej nałożyłam czekoladowy cień Chocolate Sun i roztarłam w stronę brwi.
Dokładne roztarcie zrobiłam brązowym cieniem matowym Toasted Coconut.
Jeszcze dokładniej roztarłam żółtawym cieniem z paletki Sleek Au Naturell.
Linie wodną pomalowałam żelową czarną kredką Flormar a roztarłam cieniem Chocolate Sun.
Podkład Kett Fix Creme O3.
Bronzer The Balm Bahama Mama.
Na ustach oczywiście wspomniana pomadka MAC.


Efekt wizualny:



































Lubię siebie w takich kolorach :)




wtorek, 28 stycznia 2014

Kolejna metamorfoza - Kasia

Kasia przyszła do mnie z gotowym pomysłem a dokładnie ze zdjęciem makijażu ... zrobiłyśmy - mocny ... zmieniłyśmy na trochę subtelniejszy. 
W którym lepiej? Kasia na pewno lepiej czuła się w subtelniejszym, ale chciała zobaczyć jak będzie wyglądać w tym typowo wieczorowym ;)
Modelce serdecznie dziękuję :)

Do makijażu oka użyłam:
Czarna kredka Flormar jako baza
Czarny matowy cień INGLOT
Granatowy perłowy cień INGLOT 428
Na granatowy nałożyłam niebieski perłowy cień z paletki Sleek Sunset
W jasnym makijażu użyłam na górną powiekę złotego cienia INGLOT 103, który to roztarłam kakaowym cieniem INGLOT 357.
Na ustach mamy pomadkę MAC Creme D'Nude

Efekt wizualny:



























tak Kasia ode mnie wyszła :) która wersja Wam się bardziej podoba?



Czarno - biało czyli makijaż do zdjęć

Wrzucam Wam jako ciekawostkę nasze eksperymenty z makijażem do zdjęć czarno - białych...
Powiem Wam, że nie lada wyzwanie taki makijaż - żeby wszystko ładnie wyglądało na zdjęciu, musi być perfekcyjne w rzeczywistości.
Zdjęcia dzięki uprzejmości FAM MakeUp KLIK

Makijaż wykonywałyśmy sobie nawzajem. Oczy były czarne u nas obu. Usta koleżanki bordowe, moje - tylko błyszczyk. Konturowanie twarzy- czarny cień ;) I jak tak później na zakupy musiałam jechać ;)

Efekt wizualny:


























Spróbujcie sobie zrobić bardzo ciemny makijaż a później czarno-białe zdjęcie - zobaczycie jak "pięknie" wszystkie mankamenty widać ... niemniej jednak muszę przyznać, że znakomicie czuję się w tak mocnym makijażu oka ;)



czwartek, 23 stycznia 2014

TAG : TYLKO JEDNO SŁOWO

Przeglądam ostatnio sporo blogów i na wielu pojawia się ten sam Tag - spodobało mi się to, że można dopisać tylko jedno słowo - tak jakoś dziś obyczajowo u mnie - jak Pele Mele heheheh
Co tam, zapraszam do zabawy :)

1. Gdzie jest Twój telefon? Obok

2. Twój partner? Mąż

3. Twoje włosy? Blond

4. Twoja mama? Piękna

5. Twój tato? Autorytet

6. Twój ulubiony przedmiot materialny? Telefon

7. Twój sen z zeszłej nocy? Syn

8. Twój ulubiony napój? Kawa

9. Twój wymarzony samochód? Biały

10. Pokój, w którym teraz jesteś? Salon

11. Twój ex? Żyje

12. Twój strach?  Pająki

13. Kim chciałabyś być za 10 lat? Sobą

14. Z kim spędziłaś ostatnią noc? Syn

15. Jaka nie jesteś? Pedantyczna

16. Jaka jest ostatnia rzecz, którą robiłaś przed tą, którą robisz teraz? Gotowałam

17. Co masz na sobie? Dres

18. Ulubiona książka? Cień wiatru

19. Ostatnia rzecz, którą jadłaś? Maltanki :P

20. Twoje życie? Kolorowe

21. Twój nastrój? Bojowy

22. Twój przyjaciel? Jeden

23. O czym teraz myślisz? O kolejnym poście

24. Co teraz robisz? Oglądam

25. Twoje lato? Gorące

26. Co jest w Twoim telewizorze? TVN

27. Kiedy ostatni raz się śmiałaś?  Dziś

28. Kiedy ostatni raz płakałaś? we wrześniu

29. Szkoła? Pasja

30. Czego teraz słuchasz? Myśli

31. Twoje ulubione zajęcie weekendowe? Szkoła

32. Wymarzona praca? Będzie!

33. Twój komputer? VAIO

34. Za oknem? Śnieg

35. Piwo? Nie

36. Meksykańskie jedzenie? Burrito

37. Zima? W górach

38. Religia? Bóg

39. Wakacje? Plaża

40. W Twoim łóżku? Spokój

41. Miłość? Zaufanie

:)





Liebster Award

Bardzo mi miło Was poinformować, iż zostałam przez Joannę Sobczyk-Pająk, właścicielkę bloga Womanlike Blog (KLIK),  nominowana do Liebster Award.



A co to takiego Liebster Award?

„Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów jeszcze nie rozpropagowanych na tyle, na ile zasługują, czyli o mniejszej liczbie obserwatorów niżbyśmy chcieli, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.” 


Joanna, jeszcze raz dziękuję i odpowiadam na Twoje pytania :


1. Paznokcie naturalne, czy tipsy?
Tylko naturalne


2. Czy zdecydowałaś się kiedyś na przedłużanie rzęs?
Tak, ale zdecydowanie wolę swoje po Revitalash


3. Najlepszy puder dotychczas?
Kryolan Anti-Shine Powder


4. Ulubione miejsce na wakacje?
Plaża


5. Depilacja, czy epilacja?
Depilacja


6. Spodnie, czy spódnica?
Spodnie


7. Gdzie pijesz ulubioną kawę?
Najsmaczniejszą mam w domu ;)


8. Jak często spotykasz się ze swoją przyjaciółką?
Za rzadko


9. Piszesz listy?
Ostatni napisałam z 10 lat temu ;) ... no chyba, że liczą się też maile hehe


10. Klasyka, czy ekstrawagancja?
Klasyka


11. Najlepsza zabawa z dzieciństwa.
Skakanie w gumę ;)




Tymczasem podaję moje pytania dla nominowanych 

 przeze mnie :)


1. Co Cię zainspirowało/ inspiruje do prowadzenia bloga?
2. Twój najbardziej popularny post ?
3. Filmy w kinie czy w zaciszu domowym?
4. Gdybyś posiadała wehikuł czasu, gdzie i kiedy udałabyś się w pierwszej kolejności?
5. Jaki jest Twój najdziwniejszy zwyczaj/ fanaberia/ rytuał ?
6. Lepisz bałwana - gdzie umieścisz marchewkę ?
7. Twoja pierwsza myśl po spojrzeniu rano w lustro?
8. Gdzie widzisz siebie za 10 lat?
9. Czy chociaż jedno postanowienie z listy na 2013 rok zostało zrealizowane?
10. Dzień bez internetu to?
11. Dostajesz nową "zabawkę" elektroniczną - czytasz instrukcję czy idziesz na żywioł ?



I moje ofiary :



Życzę dobrej zabawy i czekam z

 niecierpliwością na odpowiedzi ;)



środa, 22 stycznia 2014

Metamorfoza ślubna Urszuli

Jeszcze tak do poduszki .... stylizacja ślubna z moją siostrą w roli Panny Młodej :)

I tutaj użyłam paletki Sleek Respect do wykonania makijażu :)


Efekt wizualny:



































Zdjęcia dzięki uprzejmości Szkole FAM MakeUp a fryzura wykonana pod pedagogicznym nadzorem fantastycznej Wioletty Kocerby (KLIK) - bardzo dziękuję.



wtorek, 21 stycznia 2014

Makijaż paletką Sleek Oh So Special

Specjalnie na prośbę jednej z Was wykonałam makijaż paletką Sleek Oh So Special.
Miało być różowo z mocną krechą. Od razu zaznaczam, iż kreskę zrobiłam tylko na życzenie, jak dla mnie (mojego kształtu oka) jest zdecydowanie za długa :) Ale jak zamykam oczy - nieźle wygląda - pomijając fakt, że znów troszkę nierówne - ale i tak ich nie widzę - no bo oczy zamknięte ;)

Do sedna:
Powiekę pokryłam bazą.
Jako cienia bazowego użyłam perłowego różowego cienia z paletki - górny rząd, drugi z lewej)
Załamanie podkreśliłam brązowym cieniem - dolny rząd, drugi od prawej)
Ponieważ chciałam złagodzić troszkę perłę na powiece a wzmocnić kolor różowy, położyłam  na powiekę ruchomą jasno różowy cień - dolny rząd, pierwsza z lewej.
Jedynie do rozświetlenia wewnętrznych kącików użyłam mojego ulubionego cienia z Secret Velvet Touch nr 117.
Kreska zrobiona żelowym linerem Maybelline.

Efekt wizualny:









































(Justyna - to już prawie uśmiech :) )








Już w przyszłym tygodniu kolejna metamorfoza z Waszym udziałem się zapowiada :)





środa, 15 stycznia 2014

ROZDANIE nr 2

Tak jak obiecałam- licznik lajków na fanpage Dreampacket przekroczył 300 i z tej okazji ogłaszam kolejne rozdanie. Niewielkie ,ale konkretne :)








Przedmiotem rozdania jest 5 rzeczy:

1. Zalotka firmy AVON, której osobiście ja również używam i uważam za niezastąpioną

2. Dwustronny pędzelek do oczu, włoskiej firmy KIKO

3. Cień firmy BECCA w kolorze zielonkawym Chiffon

4. Mgiełka do twarzy firmy Anatomicals

5. Glinka do twarzy ORGANIQUE - 100g



Aby wziąć udział w rozdaniu należy spełnić następujące warunki:


1. Być publicznym obserwatorem mojego bloga 
(pole obowiązkowe)

2. Polubić fanpage Dreampacket na Facebook-u
(pole obowiązkowe)

3. Udostępnić informacje o rozdaniu na Facebook-u (publicznie)
KLIK
(pole obowiązkowe) 

4. Umieścić baner lub post na swoim blogu z informacją o rozdaniu
(opcjonalnie, ale mile widziane)

5. Zostawić zgłoszenie
wzór:
1.Obserwuję jako
2.Lubię / udostępniam jako (imię i nazwisko)
3.Informacja na blogu / link


Rozdanie trwa od 15.01 - 2.02.2014 do końca dnia
Zwycięzców ogłoszę w przeciągu kilku dni na blogu.

Powodzenia i udanej zabawy :)

P.S. Tak jak i inne dziewczyny organizujące rozdania, będę zwracała uwagę na to czy osoby zgłaszające się, "lubią" mój fanpage tylko dla rozdania czy na co dzień się również nim interesują, komentują, lajkują. To samo tyczy się bloga. Piszę dla Was nie dla siebie, dlatego też miło jest przeczytać, że komuś się coś podoba lub też z czymś się nie zgadza :)




poniedziałek, 13 stycznia 2014

Skalpel Wyzwanie - moje wrażenia





Miało być późnym popołudniem i jest - prawie o północy :)
Po pierwsze chciałam bardzo podziękować Gwiazdorowi za wspaniałomyślność i podłożenie pod choinkę najnowszej płyty Ewki :) - nie spodziewałam się! - a może się zlitował ,bo co jechałam do galerii to z zamiarem kupna a wracałam bez.
Nie wiem jak to się stało, że dopiero dziś ją rozpakowałam i "użyłam" pierwszy raz.

Pamiętam jak pierwszy raz ćwiczyłam Skalpel I - całkiem niedawno zresztą - nogi miałam później jak z waty :)
Skalpel II jak same wiecie ćwiczyłam dosyć długo.
Natomiast Skalpel Wyzwanie dołączy chyba do moich ulubieńców - zaraz obok Turbo i Killera.
40-to minutowy trening zaczyna się od rozgrzewki - dosyć nietypowej jak dla Ewy - ręce piekły bardzo, bardzo.






Trening podzielony pięknie na sekwencje, dzięki temu łatwo ominąć np. ćwiczenia na pośladki czyli tutaj same squaty - dla tych, które mają problemy z kolanami.


Pierwsza sekcja to nogi i uda  - wymaga sporej precyzji, bo składa się z wypadów przód, bok, tył oraz ćwiczeń wymagających utrzymania równowagi.






Druga sekcja - pośladki - Pełno przysiadów, które sprawiły, że omal nie pękły mi uda ! Za to teraz doskonale czuję kolano :(






Trzecia sekcja to brzuszek, boczki i plecy - jasna dupa!!!! Najlepsza seria jak dotąd u Ewki - maksymalnie dużo ćwiczeń w pozycji deski i na wyprostowanych ramionach - trzęsłam się jak galareta - w pewnym momencie padłam na mate a z TV słyszę "próbuj, próbuj, Ty nie dasz rady?" dostałam takiego ataku śmiechu - pewnie doskonale wie co to ćwiczenie robi z ludźmi ! Ta seria to nie lada wyzwanie !
Ćwiczenia na boczki - kolejny zjazd - nie wiem czy taka przerwa mi w kość dała czy trening taki mocny - skupienie i precyzja tu dużo pomaga.






Czwarta sekcja to ćwiczenia wzmacniające plecy i kręgosłup, korygujące postawę.









Na końcu bardzo fajny streching.

Tempo wykonywania ćwiczeń dość szybkie a większość ćwiczeń wymaga już pewnej wprawy, więc na pewno nie jest to płyta dla początkujących. Bardzo dużo nowych ćwiczeń. Nie ma przerw pomiędzy seriami a trening dosyć szybko mija - chwała Bogu!

Nowością jest timer, który odlicza czas do końca ćwiczenia - czasami odlicza sekundy a czasami ilość powtórzeń. Odlicza od 5 do 1 - przyciąga wzrok, bardzo fajnie wygląda.








Teksty Ewy standardowe "ma boleć", "piecze, bo ma piec", "nie zostawiaj mnie samej" itp. Tylko jakby ich troszkę więcej. Muzyki praktycznie nie słyszałam...

Podsumowując - ręce mnie bolą już jak cholera, uda mam jak z waty, kolano boli - tak więc jutro rano pewnie spadnę ze schodów zamiast z nich zejść. Dam znać!

Dobrej nocy i koniecznie napiszcie czy tez macie już jakieś doświadczenia z najnowszym Skalpelem :)