poniedziałek, 25 listopada 2013

Moja codzienna metamorfoza

Tak jak obiecałam, wstawiam króciutki post z moją codzienną metamorfozą. Długo się zastanawiałam czy wstawiać zdjęcie przed, bo wybitnie brzydko na nim wyglądam hehehehhe - niewyspana, zmęczona, z potarganymi od wczorajszego irokeza włosami.  A może makijaż nieźle mi wyszedł, że taki kontrast? 

Taki makijaż, taka fryzura i ta właśnie szminka to mój stały zestaw od jakiś dwóch tygodni.






Makijaż zrobiony na bazie podkładu Bourjois Healthy Mix nr 52, puder Ben Nye Banana, paletka Sleek Respect, liner Maybelline, szminka Inglot 60.... a i tusz My Secret 3w1 (to mój najnowszy zakup).







Zwróćcie uwagę, jak w miarę przymykania oczu opada mi głowa hehehe - na ostatnim zdjęciu kawałka brody nie widać :)





Co prawda nie mam jeszcze nowego aparatu, ale stwierdziłam, że skoro mam tyle pomysłów i ochoty do ich realizacji, to póki co będę pracować jeszcze na tym, który mam :)

I jak?