czwartek, 5 września 2013

Podsumowanie siódmego miesiąca - inaczej !!!

Miałam zrobić tą zmianę po pół roku,ale postanowiłam, że poczekam do powrotu z urlopu. I dobrze się stało. Przy okazji pokazania Wam efektów po 7. miesiącach, mogę Wam pokazać jak zmienia się ciało po 2 tygodniach nie pilnowania się z jedzeniem.
Tak więc wrzesień uznaję za drugi swój start. Zdjęcia zaczynam robić w bieliźnie - bo ciało już się nadaje do takiego pokazania (tak myślę ;) ), robię zdjęcia również z tyłu. 
Dzisiejsze zdjęcia porównam do miesiąca pierwszego (luty) i ostatniego (sierpień). Kolejny miesiąc będzie porównywany do obecnego.

Tak więc do rzeczy - zaczynamy od wymiarów :






Jak widać kolorowo nie jest - tak myślę, że to "zasługa" odżywiania na urlopie - zaniedbałam regularność, włączyłam natomiast przekąski i odrobinę alkoholu ;) Efekty jak malowane - boczki też heheh. Ćwiczyłam sumiennie, więc żadnego innego powodu nie widzę.

Tym bardziej, że zrobiłam zdjęcie na początku wakacji





i na końcu





Zmiany (boczki) widać gołym okiem. Tak się kończy folgowanie - ale cel na wakacje osiągnęłam! W 100%. Tak jak napisałam do Przyjaciółki - byłam na swoich najlepszych wakacjach, bo .... nigdy nie należałam do grubasów, ale teraz mam 33 lata, dwójkę dzieci i najlepsze ciało na plaży. Widziałam zazdrosne wzroki kobiet i pokątne facetów. Cieszyło jak cholera! Tamtejsze kobiety i przybyłe z innych państw nie mają zdaje się pojęcia co to fitness a jedyną zgrabną dziewczyną poza mną była dziewczyna z Poznania - również z dwójką dzieci (pozdrawiam gorąco :)).
Jak ja rano ćwiczyłam, widziałam jak Panie na plaży wcinają churros'y - zresztą bardzo smaczne tamtejsze paluchy, smażone na głębokim oleju, posypane cukrem - miliony kalorii.

Teraz mam kolejny cel - na kolejne wakacje kupiłam bikini z brazylianami - które już będę miała odwagę ubrać!

Treningi w minionym miesiącu:
6-11.08.2013 - TURBO
13-16.08.2013 - 6-minutówki Ewy
17.08.2013 - dzień wolny
18-21.08.2013 - SZOK TRENING
22-24.08.2013 - KILLER
25.08.2013 - Basen (w zasadzie przez okres urlopu codziennie pływałam)
26.08.2013 - dzień wycieczkowy :)
27.08.2013 - KILLER + bieganie po plaży (o mało nóg nie połamałam)
28.08-3.09.2013 - wolne :(
4.09.2013 - KILLER + przywodziciele + 50 squatów
5.09.2013 - TURBO + przywodziciele + 50 squatów




Efekty wizualne - porównanie:





z góry przepraszam za jakość moich super extra kolaży :)









Czekam na reprymendy :)

5 komentarzy:

  1. Efekt piorunujący!Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  2. O matko! Rewelacja! :) Naprawde jestem pełna podziwu, trzymam kciuki i życze dalszych efektów, tak świetnych jak do tej pory. Mega motywujesz, nie mogę doczekać się kiedy będę mogła zacząć ćwiczyc! :)))))
    Uwielbiam takie osoby :)
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, walczę dalej i trzymam za Was kciuki :)

      Usuń
  3. Gratulacje!!! Wyglądasz rewelacyjnie! Czy stosowałaś jakąś dietę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. O tym co jem i jak jem pisałam szerzej tutaj

      http://dreampacket.blogspot.com/2013/07/co-jem.html

      Unikam alkoholu, po słodycze (poza chipsami, orzeszkami i wszystkimi tym podobnymi)sięgam sporadycznie. Jem regularnie - ważne duże śniadanie a ostatni posiłek 2 godziny przed snem.

      Usuń

Byłaś, czytałaś - pozostaw po sobie ślad - choćby jedno słówko, które zmotywuje mnie oraz innych! Dziękuję :*